EUROPA,  HISZPANIA,  PODRÓŻE

Teneryfa – co warto zobaczyć – cz. 2


Nie da rady opisać Teneryfy w jednym poście. Jest po prostu za piękna. Dzisiaj kolejna porcja miejscowości, które naprawdę warto uwzględnić w planie swojej wycieczki.


1. La Laguna

Koniecznie, ale to koniecznie będąc na Teneryfie trzeba odwiedzić to miasto – San Cristóbal de La Laguna. Jest prze-cu-do-wne! Tutaj można poczuć prawdziwy kanaryjski klimat. Przepiękne stare kamienice, kościoły, ratusz, skwer. Naprawdę z dużą łatwością można się zakochać w tym miasteczku. Jedynym minusem może być brak miejsc parkingowych, ale jak już je znajdziecie to bolączka poszukiwań idzie w zapomnienie.


2. Puerto de la Cruz


Dalej jesteśmy na północy wyspy. Puerto de la Cruz to to miasto portowe i kurort położony w malowniczej dolinie Orotavy. Miasto urzeka starymi, barwnymi kamienicami i pięknymi skwerami. 


P.S. Tutaj naprawdę jest duży problem z parkowaniem. Nam zajęło to dobre pół godziny.

3. La Orotava


Wisienka na torcie! Jedno z najstarszych i przy okazji chyba jedno z najpiękniejszych miast na Teneryfie. Zaraz obok wspomnianej wcześniej La Lagunie. La Orotava oddalona jest tylko o 5 km od Puerto de La Cruz. Nawet nie chce sobie wyobrażać co byśmy przeżywali, gdybyśmy jednak ominęli to miasto… W La Orotavie jesteśmy może niecałą godzinę. Wąskimi uliczkami dochodzimy do placu Plaza de La Constitucion. Niedaleko znajduje się ogród Hijuela del Jardin Botanico, a następnie Casas de los Balcones. 


4. Masca 

Masca to miejscowość znajdująca się w północno-zachodniej części Teneryfy, w wąwozie w Parku Krajobrazowym Teno. Nie dość, że sama miejscowość jest piękna, to niesamowitych wrażeń dostarcza do niej dojazd. Otóż, żeby dojechać do Masca trzeba pokonać najbardziej krętą i zarazem chyba jedną z najpiękniejszych dróg na Teneryfie. Nie polecam siadać za kierownicą tzw. niedzielnym kierowcom. Droga jest wąska, a za licznymi zakrętami nie widać nadjeżdżających z naprzeciwka samochodów. Kierowcy dają sobie znak klaksonami, żeby było wiadomo że „uwaga, uwaga nadjeżdżam”. Zdarzają się sytuacje, że samochody muszą zjeżdżać do zatoczek (całe szczęście że takowe są) bo inaczej się nie zmieszczą. Podziwiam kierowców autobusów, bo tak tak, autobusy też tam jeżdżą. 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *