• BIAŁORUŚ,  EUROPA,  LUBELSKIE,  PODRÓŻE,  POLSKA

    Pomysł na weekend – Brześć

    Chyba jak większość ludzi lubię spontany, zawsze po nich jestem naładowana pozytywną energią. W piątek po pracy, zdecydowaliśmy, że fajnie byłoby gdzieś pojechać na weekend. Padło na Brześć, już kiedyś o nim myśleliśmy ale zawsze nam coś wypadało i kończyliśmy w zupełnie innym miejscu. Mieliśmy tak naprawdę pół godziny, żeby wszystko dopiąć na ostatni guzik. W pośpiechu zadzwoniliśmy do biura Juventur w Białej Podlaskiej żeby kupić vouchery na Białoruś (koszt to 58 zł z ubezpieczeniem). Przelewy poszły, zdjęcia paszportów też, nocleg zarezerwowany, to co? Jedziemy! W sobotę wyjechaliśmy z Warszawy ok. godziny 9, nie mając pewności czy w ogóle dostaniemy te vouchery. Po drodze zwiedziliśmy, choć to za duże słowo, Międzyrzec Podlaski. Hmm…